góry

Janosikowe Diery, niesamowity pieszy szlak – pętla wąwozami na Słowacji.

Wysokie ściany wąwozu, wodospady, bujna roślinność, mosty, drabinki, łańcuchy, kładki. To i wiele przepięknych widoków można zobaczyć podczas w miarę krótkiej i łatwej (jeśli wybierzecie się tam zgodnie z naszymi wskazówkami) wędrówki trasą Janosikowe Diery na Słowacji. A warto się tam wybrać szczególnie, gdy macie dość ogromnych tłumów i kolejek po polskiej stronie Tatr.

Janosikowe Diery/Jánošíkove Diery na Słowacji

Ten niesamowity szlak na Słowacji odwiedziliśmy w czerwcu i jesteśmy nim zachwyceni!

Cała Słowacja jest przepiękna, szczególnie latem, dlatego zachęcamy Was z całego serducha do odwiedzenia naszych południowych sąsiadów.

Janosikowe Diery/Jánošíkove Diery, zlokalizowane są w obrębie Parku Narodowego Mała Fatra. Na tytułowe Diery (dosłownie znaczące: „dziury”) składają się trzy wąwozy – Dolne Diery, Górne Diery i Nove Diery. Powstały one na skutek przepływającego tu m.in. Dierowego Potoku, drążącego skały przez wieki.

Janosik, lokalna postać, symbol Małej Fatry.

Zapytacie pewnie, ok ale dlaczego Janosikowe są te Diery? A no dlatego, że jak być może nie wiecie, Janosik nie był Polakiem, a Słowakiem! Juraj Jánošík, bo tak brzmiały jego imię i nazwisko, urodził się w tych okolicach, w Małej Fatrze, we wsi Terchová, w 1688 roku. I to tutaj realizował swoją zbójnicką „karierę”, którą znamy z serialu.

Janko Alexy: Jánošík, witraż z 1957 r. (Wikipedia)

Zanim Janosik stał się zbójnikiem, uczestniczył na terenie dzisiejszych Węgier w powstaniu antyhabsburskim. Następnie wcielił się do armii austriackiej i to tam, gdy był w oddziale gdzie więziono groźnych przestępców, poznał herszta zbójników karpackich – Tomáša Uhorčíka. Janosik pomógł mu nawet uciec z więzienia. Przyjmuje się, że w 1710 roku Janosik zdezerterował z armii i dołączył do Uhorčíka. Od tego czasu jego zbójnicka kariera kwitła. Po dwóch latach, zastąpił Tomasa, został harnasiem i regularnie okradał każdego, kto znalazł się na jego terenie i miał pieniądze. Ofiarami jego napadów byli głównie kupcy, ale także plebani, posłańcy pocztowi i inne przypadkowe, zamożniejsze osoby. Bywało, że zgrabione kosztowności rozdawał wiejskim dziewczętom.  Miał też swoje „plecy”, gdyż opłacał lokalnych notabli, którzy mieli pomagać mu w razie problemów. Jego burzliwa acz legendarna kariera zbójecka trwała tylko 3 lata, bo już w 1713 roku został pojmany osądzony i rezultacie powieszony na haku za lewe żebro.

Z racji szemranej przeszłości Janosika jest on na Słowacji odbierany dwojako – i pozytywnie i nie. Ale nie można odmówić mu niesamowitej historii życia. Było ono z resztą inspiracją do na pewno znanego Wam jak nie z widzenia, to ze słyszenia, polskiego serialu „Janosik”. A na temat tej postaci powstało wiele filmowych i telewizyjnych produkcji.

Janosikowe Diery, jak przejść szlak prawidłowo i dlaczego warto?

Ruch jednokierunkowy na szlaku Janosikowe Diery – WAŻNE

Trasa Janosikowymi Dierami którą omówimy, to jak już wcześniej wspomniałam, połączenie szlaków biegnących 3 wąwozami. Część z nich jest jednokierunkowych i warto mieć to na uwadze planując spacer. Wiele osób nie zwraca na to uwagi i szkodzi sobie i innym. Jednokierunkowe szlaki są nimi, ponieważ o wiele przyjemniej i bezpieczniej wędruje się w górę rzeki. Po drodze mamy drabiny, łańcuchy, jest mokro i potrafi być ślisko. W takich warunkach bezpieczniej jest wspinać się po tych przeszkodach, niż z nich schodzić. Dodatkowo, gdy część turystów idzie „pod prąd” kierunku szlaku, tworzy zatory, a to w tak ciasnych miejscach powoduje, że przy większym natężeniu ludzi mogą tworzyć się kolejki do wyminięcia.

Naprawdę, nie starajcie się być „sprytniejsi” niż zarządcy parku narodowego i podążajcie zgodnie ze wskazanym kierunkiem ruchu. Dodatkową nagrodą będzie to, że prawie nie włożycie wysiłku w pokonanie trasy :D. Natomiast ci, co zdecydują się iść „pod prąd”, zmachają się i to w miejscach, które absolutnie nie będą tego warte :).

Przebieg szlaku Janosikowe Diery

Proponujemy Ci następujący sposób pokonania tej pięknej trasy pieszej:

1. Z Bielego Potoku do Ostryvne [szlak niebieski, dwukierunkowy] [1,1 km, 28 minut]

Zaczynamy w Bielym Potoku. Zostawiamy tam samochód. Parking (lokalizacja na końcu artykułu) jest przed hotelem, a także na terenie na tyłach hotelu, przed wejściem na ścieżkę wzdłuż Hlbokýgo Potoku i niebieskiego (dwukierunkowego) szlaku.

Trasa jest tu łatwa, prowadzi praktycznie po płaskim terenie wzdłuż strumienia. Szlak jest tutaj szeroki, jest miejsce, żeby się zatrzymać, poobserwować przyrodę.

Gdy dochodzimy od Ostryvne, możemy zdecydować, czy chcemy kontynuować spacer dwukierunkową trasą po szlaku niebieskim, którą przyjdzie nam później wrócić, czy skręcamy na żółty szlak JEDNOKIERUNKOWY. Ten odcinek nie jest jakoś strasznie wymagający fizycznie, więc jeśli nie macie większych problemów ruchowych, to śmiało idźcie na lewo. Z dziećmi też :).

2. Z Ostryvne do polany Podziar (Podžiar) –  Nowe Diery [ żółty szlak jednokierunkowy] [1,25 km, 50 minut]

I wchodzimy na pierwszy najciekawszy odcinek dzisiejszej wycieczki! 😀 Zaczynamy wędrówkę szlakiem Nowe Diery, wąwozem, który nam osobiście przypominał momentami dziką wersję czeskiego Skalnego Miasta.

Na tym odcinku zobaczymy cztery kaskady (do ok 2m) i przejdziemy przez metalowe mostki.

Po ok. 40-50 minutach dochodzimy do polany Podziar, na której możemy popiknikować, posiedzieć w jednej z bacówek, poopalać się, pooglądać tutejsze zwierzęta lub ruszyć w dalszą, ekscytującą wędrówkę :D.

Sama polana znajduje się w niewielkiej kotlince Dierovego potoku, pomiędzy Dolnymi Dierami a Hornymi Dierami i dostarcza pięknych widoków na lasy i łąki.

3. Z Podziar przez Horné diery (Górne Diery) do Pod Palenicou [szlak niebieski, jednokierunkowy] [1,1km , 50 minut]

Drabiny, wodospady, półki skalne, po których trzeba wejść używając rąk i nóg, a nawet miejsca, gdzie trudno było przejść suchą stopą, bo droga prowadzi przez nurt Dierowego Potoku. Progi tutejszych wodospadów pokonuje się za pomocą metalowych drabinek i kładek. Takie atrakcje czekają nas na tym odcinku!

Jeśli jesteście sprawni fizycznie (możecie wchodzić po drabinach i nie macie paraliżującego lęku wysokości), to koniecznie zdecydujcie się na ten fragment ścieżki – tu znajdują się największe atrakcje trasy „Janosikove Diery”.

Wąwóz Horne Diery zbudowany ze skał dolomitowo-wapiennych, a jego zbocza to niemal pionowe ściany. Momentami czuliśmy się jak na szlaku Caminito del Rey. Tyle, że dzięki różnicy pokonywanych poziomów i dzikiej przyrodzie jest tutaj zdecydowanie ciekawiej!

Po tej kilkudziesięciominutowej wędrówce dochodzimy do rozszerzonego dna doliny o nazwie Pod Palenicou. Tutaj skręcamy na szlak zielony.

 

4. Z Pod Palenicou do Sedlo Vrchpodžiar [szlak zielony, dwukierunkowy] [1,3km , 24 minuty]

To wg mnie najnudniejszy fragment trasy (choć są punkty widokowe), ale też „zabójca” tych, co postanowili zrobić sobie spacer „pod prąd” szlaków, które właśnie minęliśmy. Na tym odcinku my schodziliśmy ok 190 m w dół. Natomiast ci uparci, musieli wejść taki kawał przez las, tylko po to, aby później schodzić niezgodnie z kierunkiem odcinka Hornych Dier. Sami rozumiecie, jak bardzo to nie ma najmniejszego sensu? (miało to sens jedynie, jeśli kierowali się zielonym szlakiem dalej, nie na Horne Diery, ale na wschód)

5. Z Sedlo Vrchpodžiar przez Podziar do Biely Potok [szlak żółty, niebieski, dwukierunkowy] [2,3 km, 50 minut]

Z lasu przechodzimy przez Sedlo Vrchpodziar z pięknym widokiem na okolicę.

Następnie kierujemy się ponownie na polanę Podziar (gdzie znajduje się bacówka i restauracja).

Tu ponownie możemy zrobić sobie przerwę lub ruszamy dalej, tym razem w lewo niebieski szlakiem w kierunku parkingu.

Na tym odcinku szlak niebieski jest dwukierunkowy. Po drodze miniemy wiele drewnianych kładek i piękne widoki na górski potok.

 

Janosikowe Diery cena biletu i gdzie parkować?

Wstęp do Janosikowych Dier jest darmowy! Tak, nie zapłacimy tu ani grosza. To, o czym warto jednak pamiętać, to wykupienie ubezpieczenia turystycznego, gdy wybieramy się w słowackie góry. Ratownictwo górskie w tym kraju jest przeokrutnie drogie i serio, lepiej wydać dosłownie kilka złotych, niż później martwić się o koszty akcji ratunkowej.

Płatny jest natomiast parking, który znajduje się tutaj : PARKING Janosikowe Diery. Koszt postawienia samochodu osobowego na cały dzień to 5euro.

Janosikowe Diery ile trwa przejście trasy?

Nam przejście całej trasy Janosikowe Diery wraz z postojem w bacówce na zupę, przerwami na zdjęcia i oglądanie przyrody zajęło około 4 godzin. Ale serio się nie spieszyliśmy :). Nie mieliśmy też kolejek na trasie. Natomiast gdybyśmy nie szli zgodnie z kierunkami szlaków, to zeszło by nam pewnie łącznie i z 8h :D.

Na zegarku widzę, że pokonaliśmy wówczas trasę równą 8,79km.

Czy można wejść z psem na trasę Janosikowych Dier?

Na szlakach Janosikowe Diery widzieliśmy jednego psa ( na Słowacji można w parkach narodowych prowadzić psy, ale tylko na smyczy) , ale zdecydowanie pies nie był tym zachwycony. Męczył się na kładkach, gdzie przerwy pomiędzy szczeblami były duże i mogły tam wpaść jego łapy. Nie wiem, czy właściciele zdecydowali się na wspinaczkę z nim po drabinach, ale byłoby to raczej głupotą i ryzykiem dla ludzi i psa.

Jeśli ten wpis się Tobie spodobał, to będzie nam mega miło, gdy zostawisz komentarz i np. postawisz nam kawę! 🙂

A jeśli uważasz, że wpis warto pokazać światu będzie super, gdy udostępnisz go na swoim Facebooku, Twitterze lub Instagramie 🙂

Ponadto zachęcamy, abyś obserwował nas na naszych kanałach społecznościowych, aby żaden nowy wpis Cię nie ominął:)

Facebook

Instagram

TikTok

Twitter

Youtube

Aga

View Comments

  • Te drabinki na fotkach nie wyglądały zbyt pewnie, ale na bank takie są. Super trasa na pieszą wędrówkę. Uwielbiam góry i takie zakątki

Recent Posts

Termálny prameň Kalameny – słowackie dzikie, gorące źródło tuż obok Polski!

Kąpiel w gorącym, dzikim źródle z widokiem na las? Czasem niczego więcej do szczęścia nie…

2 miesiące ago

Skansen Osadnictwa Nadwiślańskiego w Wiączeminie Polskim

Kolejna mało znana perełka w okolicy Warszawy, do której warto wybrać się na jednodniowy spacer!

3 miesiące ago

Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku, sztuka w otoczeniu przyrody.

Wystarczy tylko 1,5h jazdy autem od Warszawy, by przenieść się do magicznego świata sztuki i…

4 miesiące ago

Ponta de São Lourenço – Półwysep Św. Wawrzyńca na Maderze

Surowe i pustynne oblicze Madery w najbardziej wysuniętym na wschód miejscu na wyspie.

6 miesięcy ago

Ribeira do Inferno, strumień z piekła, czyli niebezpieczne miejsce na Maderze.

Malownicze i niebezpieczne miejsce na nieczynnym fragmencie nadmorskiej drogi na Maderze.

6 miesięcy ago

Vereda dos Balcões – Lewada PR 11 – łatwy szlak na punkt widokowy na Maderze.

Jest takie miejsce na Maderze, gdzie dzikie ptaki jedzą z ręki, paprocie są wielkości drzewa,…

6 miesięcy ago

This website uses cookies.