Lifestyle

Prąd na biwaku- skąd wziąć energię elektryczną, gdy śpimy na dziko?

W dzisiejszym wpisie pokażemy Wam jak radzimy sobie z zapotrzebowaniem na energię elektryczną, czyli prąd, podczas naszych samochodowych biwaków. Bywa, że w podróży jesteśmy po 2-3 tygodnie, a ponieważ podczas wypraw samochodowych nie korzystamy z hoteli (śpimy w samochodzie), to te kilka „patentów” ratuje nam codzienne życie :).

Panel słoneczny – bateria słoneczna, wersja biwakowa

Panel solarny, to mega przydatny przedmiot dla osób lubiących przebywać poza cywilizacją. Wystarczy dostęp do słońca oraz czas i można naładować powerbank, którym zasilimy wiele urządzeń! Wśród fanów vanlife’u modne i praktyczne są panele montowane na dachu samochodu. My nie posiadamy kampera ani vana, więc na naszej osobówce nic takiego nie instalowaliśmy. Ale używamy panelu turystycznego, który ma wielkość klasycznego szkolnego, zeszytu!

Taki panel można schować do plecaka, waży niewiele i zapewnia prąd wszędzie tam, gdzie znajdziemy słońce. Na południu Europy ładuje prądem power-banki ekspresowo, jak na taką metodę :D. Rozkładamy go podczas postojów, gotowania posiłków, plażowania itd.

Spory wybór takich rozwiązań znajdziecie tutaj link do sklepu

Nasz panel to TEN MODEL

Gigantyczny powerbank na co dzień –

Powerbank Baseus Mini Ja 30000mAh

Powerbanki, to niezbędny przedmiot podczas podróży, szczególnie poza cywilizacją. Przydają się też na co dzień, gdy nie jesteśmy tak, jak teraz zamknięci w domach . My posiadamy w swoim ekwipunku dwa takie duże, solidne power-banki. Mają po 30000 mAh każdy, a więc ogromną pojemność, mogą jednocześnie ładować 3 urządzenia (wyjścia 2x USB i 1x USB-C – super szybkie), można je bez problemu ładować wyżej pokazanym panelem solarnym lub tradycyjnie – z sieci, za pomocą jednego z 3 wejść (micro USB, USB-C, Lightning) i waży przy tym ok 600g. Jego waga nie przeszkadza nam w codziennym użytkowaniu w aucie podczas podróży, ale jest on jednak za ciężki, gdy chcemy zabrać taki magazyn prądu na trekking. Wówczas zabieramy powerbank, który proponujemy Wam w kolejnym punkcie artykułu!

Polecany przez nas powyżej model, to : Powerbank Baseus Mini Ja 30000mAh

Lekki, trekkingowy powerbank z latarką!

Xtorm Powerbank Rugged 10000 mAh

Naszym trekkingowym powerbankiem do zadań specjalnych i ekstremalnych warunków (deszcz, ciemność) jest Xtorm Rugged. Warto mieć w ekwipunku magazyn energii, któremu nie zaszkodzi biwakowa wilgoć. Doceniamy również fakt, że powerbank ma wbudowaną latarkę (100lm), ma bardzo dużą pojemność (10 000 mAh), a przy tym jest lekki (295g), odporny na zachlapania (Certyfikat IP65), wstrząsoodporny i niewielki (11,4 x 8,9 x 2,5 cm)!

Dzięki dwóm portom USB Quick Charge 3.0 można jednocześnie ładować 2 urządzenia, a podłączając powerbank do adaptera USB-C 18W możemy naładować go w niecałe 3 godziny!

Powerbank wyposażony jest też w system automatycznego zarządzania energią, który dostosowuje prędkość ładowania do podłączonych urządzeń. Xtorm montuje też w swoich produktach specjalny chip APM, który zabezpiecza przed przełądowaniem i przegrzaniem baterii powerbanku, jak i ładowanego urządzenia!

Powerbank Xtorm Rugged dostaniecie TUTAJ 

Gdzie ładować sprzęt elektroniczny w podróży?

Jeśli mamy panel słoneczny, to wszędzie tam, gdzie świeci słońce. Ale różnie bywa z pogoda więc podsuwamy Wam nasze sposoby:

  • podczas jazdy samochodem – najlepiej gdy jest to dłuższa trasa (tak, aby samochodowy akumulator dał radę naładować sprzęt i siebie)
  • podczas korzystania z kawiarni i restauracji (warto wówczas mieć sprzęt, który ładuje się szybko – jak nasze powerbanki)
  • w centrach handlowych – czasem w galeriach można spotkać kontakty/wyspy, które są dedykowane klientom chcącym doładować telefon
  • zdarzyło nam się zostawić sprzęt do ładowania w miejscu, w którym korzystaliśmy z usług (recepcja, kuchnia knajpy, bar), ale to trzeba zawsze ustalać z obsługą obiektu

Jeśli ten wpis się Tobie spodobał, to będzie nam mega miło, gdy zostawisz komentarz. A jeśli uważasz, że wpis warto pokazać światu dalej będzie super, gdy go udostępnisz na swoim Facebooku, Twitterze lub Instagramie:)

Ponadto zachęcamy, abyś obserwował nas na naszych kanałach społecznościowych, aby żaden nowy wpis Cię nie ominął:)

Facebook

Instagram

Twitter

Youtube

Aga

View Comments

Recent Posts

Termálny prameň Kalameny – słowackie dzikie, gorące źródło tuż obok Polski!

Kąpiel w gorącym, dzikim źródle z widokiem na las? Czasem niczego więcej do szczęścia nie…

4 tygodnie ago

Janosikowe Diery, niesamowity pieszy szlak – pętla wąwozami na Słowacji.

Wędrówka tymi wąwozami przeniesie Was w magiczne, pełne przyrody i przygód miejsce.

1 miesiąc ago

Skansen Osadnictwa Nadwiślańskiego w Wiączeminie Polskim

Kolejna mało znana perełka w okolicy Warszawy, do której warto wybrać się na jednodniowy spacer!

2 miesiące ago

Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku, sztuka w otoczeniu przyrody.

Wystarczy tylko 1,5h jazdy autem od Warszawy, by przenieść się do magicznego świata sztuki i…

2 miesiące ago

Ponta de São Lourenço – Półwysep Św. Wawrzyńca na Maderze

Surowe i pustynne oblicze Madery w najbardziej wysuniętym na wschód miejscu na wyspie.

4 miesiące ago

Ribeira do Inferno, strumień z piekła, czyli niebezpieczne miejsce na Maderze.

Malownicze i niebezpieczne miejsce na nieczynnym fragmencie nadmorskiej drogi na Maderze.

5 miesięcy ago

This website uses cookies.